piątek, 25 stycznia 2013

Hebe- drogeria kusicielka.

Postanowiłam nie kupować już żadnych kosmetyków w tym miesiącu. Złamałam postanowienie bardzo szybko i łatwo. Wystarczyło wejść do Hebe. A tam...


Płyn micelarny Bioderma Sensibio.  Chyba nie muszę przedstawiać. Dodam tylko, że ma mój ulubiony wciskany dozownik.
Cena : 47 zł za 500 ml



Cała szafa z lakierami Essie w cenie: 25 zł! 
Wybrałam dla siebie podejrzany wcześniej u Hexxany kolor 41- Island Hopping. Piękny odcień w kolorze jogurtu jagodowego.



Już mam go na paznokciach.

 
I zastanawiam się czy nie powinnam popędzić do Hebe po więcej lakierów. :)

Poza tym drogeria przygotowała ciekawy kalendarz promocji, gdzie po kolei każdego dnia różne marki makijażowe będą dostępne 40 % taniej. Pisała o tym LaNińa na swoim blogu. Wszystkie z Was zainteresowane tą promocją odsyłam tu.

Wybierzecie się na zakupy do Hebe? Macie już chrapkę na coś konkretnego?


42 komentarze:

  1. ja luty robię sobie miesiącem wolnym od zakupów ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia, ciekawa jestem czy uda Ci się dotrzymać postanowienia. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Właśnie... chyba w poniedziałek wpadnę jeszcze do Hebe. ;)

      Usuń
  3. o jogurcik, faktycznie udany kolor:) będę się żalić: u mnie nie ma hebe:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo u mnie:(( a Essie za 25 zł..

      Usuń
    2. Szkoda... chociaż słyszałam, że hebe rozpoczyna ekspansję na inne polskie miasta, a na otwarcie zawsze proponują dodatkowe promocje.;)

      Usuń
  4. wiesz...może i dobrze, ze we Wrocku nie ma tej szafy. Przecież nie wyszłabym z jednym, na pewno nie. W dolnym lewym roku widze takie cudne nudziczki, a trzeci rząd od góry zabrałabym cały do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jakoś udało wyjść z jednym- nie miałam wiele czasu, ale już zaplanowałam powrót w poniedziałek. Pewnie coś jeszcze wybiorę :)

      Usuń
  5. A mowilam,ze nie wierze,ze nic nie kuposz:P:D
    Ja tez kupilam Bioderme :) i jeszcze chcialabym z Loreala szminke z serii Color Riche w odcieniu cieplej truskawki:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekny ten kolorek lakieru :)

      Usuń
    2. O! A jaki to numer pomadki? Zaciekawiła mnie ta ciepła truskawka.:)

      Usuń
  6. A ja uważam, że dobrze zrobiłaś! :) Popieram zarówno kupno Biodermy, jak i mojego ukochanego Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chrapkę mam ogromną na BB Bourjois, tylko Hebe w Krakowie nie ma! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W Toruniu już widziałam ten BB- trochę zawiódł mnie najjaśniejszy kolor- 51. Dla mnie wypada za ciemno...

      Usuń
  8. W Lublinie też nie ma a tak bym chciała :(( buu nic tu nie ma na tym zakichanym wschodzie oprócz ukraińskiego spirty:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głowa do góry! Prędzej czy później i tak otworzą. :)

      Usuń
  9. Ten kolor lakieru jest przepiękny.
    Mam bardzo podobny odcień od P2 - pokazywałam już go u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz zobaczę, bo kolor bardzo polubiłam. :)

      Usuń
  10. Bioderme kupuje nalogowo, Essie ostatnio tez zawladnelo moim sercem. Kolor bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wcześniej królował micel z Vichy. To moja pierwsza Bioderma, zobaczymy jak się sprawdzi. :)

      Usuń
  11. Ubolewam, że w moim Hebe nie ma Essie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w Gnieźnie nie ma Hebe a szkoda!:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ehh tak HEBE to zło :P
    Moja ostatnia wizyta też nie obeszła się bez echa! Ja załapałam się na dzień wyprzedaży BELL i oczywiście wyszłam z kilkoma lakierami ;P
    A na tą Biodermę też miałam chrapkę, ale pokonałam swe słabości i wyszłam :P Co nie oznacza,że nie pójdę tam ponownie...pech chce, że do Hebe mam 10 minut drogi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 minut? To musi być samo zło... dla portfela. :)
      Ja muszę do hebe jechać autobusem, ale nie straszne mi to. ;)

      Usuń
  14. Eh to Hebe, szkoda że u mnie go nie ma pewnie też bym przepadła... Ten Essiak mi się śni <3

    OdpowiedzUsuń
  15. hm ja w Gdynii Essie nie widziałam:/

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście, wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam tego micela :)

    Dodaję do obserwowanych Koleżankę z Malinowego Klubu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że u mnie nie ma Hebe :/
    Śliczny kolor lakieru, słyszałam o nich wiele dobrego, muszę się kiedyś skusić na jakiś kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja Hebe nie mam w odległości jakichś 100km od siebie, ale może to i lepiej, bo patrząc na szafę Essie aż mi się oczy zaświeciły :D Wracaj po więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. micela bardzo bardzo lubie ,tak sobie mysle,ze te lakiery sa tansze w Pl niz u mnie w sklepie ,musze dac za jeden do 10$ - zla !

    OdpowiedzUsuń
  21. Również żałuję, że w Lublinie nie ma Hebe, ale mam nadzieję, że kiedyś się doczekamu :)
    Co do lakieru, przyznam, że kolor strasznie mi się spodobał :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tez uwielbiam bioderme :) zawsze jak jest promocja to kupuje hurtowo te z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Genialny kolor lakieru... Ciekawe czy u mnie w Ostrowie uda mi się znaleźć podobny ;) Używasz może jakieś kosmetyki do cery naczynkowej? Próbuję znaleźć jakiś dobry krem do twarzy

    OdpowiedzUsuń