wtorek, 4 grudnia 2012

Peeling solny Stara Mydlarnia.

Ostatnio zauroczyłam się w peelingach enzymatycznych do ciała, ale od czasu do czasu zdradzam je z tradycyjnymi ździerakami. Wśród nich ostatnio króluje u mnie peeling solny Bergamotka i Kumquat ze Starej Mydlarni.







Opis producenta:
Peeling solny na bazie soli z Morza Martwego Bergamot & Kumquat z warstwą oleju - doskonale wygładza i ujędrnia skórę, usuwając martwy naskórek. Skutecznie ją oczyszcza i rozjaśnia, pobudzając mikrokrążenie. Zapobiega wysuszeniu skóry i ułatwia wchłanianie substancji odżywczych. Jego przyjemny zapach egzotycznych owoców cytrusowych z nutą pomarańczy odpręża i relaksuje. Skuteczny w walce z cellulitem. Poj. 250 ml


Moja opinia:
Peeling konkretnie ściera martwy naskórek, a przy tym nie wysusza tylko nawilża! Myślę, że dzięki warstwie oleju po zastosowaniu kosmetyku skóra staje się miękka i gładka. Dla mnie to bardzo ważne. Zapach jest dość intensywny, ale ładny. Nie wiem na ile jest skuteczny w walce z cellulitem, ale na pewno może nosić miano jesiennego umilacza.


                                          

Moja ocena: 4,5/5
Cena: 29 zł
Dostępność: Stara Mydlarnia

Znacie? Jakie są Wasze ulubione peelingi?

                                              


32 komentarze:

  1. Mój ulubiony to Stenders Grapefruitowy oraz Bzowy z Joanny :) Ale Mydlarnię też mam zamiar wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za zapachem bzu, ale grapefruitowy chętnie bym wypróbowała... Coraz bardziej żałuję, że w moim mieście nie ma Stendersa...

      Usuń
  2. u mnie na razie na głowę bije wszystkie peelingi przyrządzany w domu peeling kawowy :) a sklepowe wersje namiętnie testuję i szukam ideału - ten Twój brzmi świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja zawsze sobie obiecuję, że spróbuję zrobić domowy peeling i tonik, ale jeszcze nie udało mi się za to zabrać...

      Usuń
  3. Ja ostatnio niestety w tej kategorii miałam same nieprzyjemne niespodzianki, zreszta odpisywałam je u siebie. I ciągle szukam ździeraka idealnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę owocnych, dalszych poszukiwań!:)

      Usuń
  4. Tego nie znam,ale opis brzmi fajnie. Zdecydowanie jestem wierna scrubowi z Pat&Rub:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję wypróbować ten z Pat&Rub. :)

      Usuń
    2. Wszyscy o tym P&R :)
      Ale muszę przyznać, że taki solny byłby fajną alternatywą dla słodkiego od Pat i Rub :)

      Usuń
  5. Hieh :) ja prawie zawsze używam jak to piszesz "zdzieraczy" :P :)
    Ten kusi samym wyglądem opakowania:) Nie pamiętam jaka to firma ale ja używam takiego cudownego scrubu o zapachu mango i jest wspaniały.. bardzo fajnie zdziera martwy naskórek i nawilża, tak jak piszesz o tym- dzięki olejkom.
    Jak bedę w domu to zajrze do łazienki co to za firma;) Ale kosztował ok 20 zł- taki dość spory słoiczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów co to za firma, bo uwielbiam zapach mango! :)

      Usuń
  6. Nie miałam dotąd okazji się z nim zetknąć, ale wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię intensywnie i oczywiście ładnie pachnące kosmetyki do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie jakoś Stara Mydlarnia nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... a dlaczego?
      Ja ostatnio bywam tam bardzo często i jeszcze nie natrafiłam na bubel. :)

      Usuń
  9. Nie znam tego peelingu. Obecnie używam Tutti Frutti Brzoskwinia i mango. Recenzja na moim blogu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zachęcający, lubię zapach mango. :)

      Usuń
  10. moim ulubionym peelingiem jest ten ze starej mydlarni z guarana an gavą, spróbuj a się zakochasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przyznam się, że zostałam zainteresowania. Stara Mydlarnia... cudowny sklep. :) Nominuje cię do Liebster Blog Award, zachęcam do zabawy i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie kosmetyki Starej Mydlarni,ale tego peelingu jeszcze nie probowalam.Czuje sie jednak skuszona:) Mam 2ulubiencow,oba z The Body Shop-na wiosne/lato cytrynowy ,na jesien /zime kakaowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kakaowy jest bardzo fajny, cytrynowego nie próbowałam. :)

      Usuń
  13. Dzisiaj testowałam Dr Irena Eris Toskania - jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak widzę peeling to moje zmysły się wyostrzają :) bardzo lubię, ale tego jeszcze nie miałam - brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię bardzooo solne peelingi, moim hitem jest peeling solny z FM o zapachu Kwiat Wiśni.
    Właśnie zaglądam do koleżanek z Malinowego Klubu :) Fajnie by było lepiej się poznać. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam peelingu z FM, ale oczywiście w kwestii poznania się Malinowymi Klubowiczkami jestem za! :)

      Usuń
  16. ja lubie cukrowy :) chociaz naturalne peelingi z kwasami owocowymi tez sobie chwale :)

    OdpowiedzUsuń